Cześć, od ponad siedmiu lat oddycham, jem i śpię z myślą o marketingu w branży turystycznej. To, co zaczęło się jako pasja do podróży, przekształciło się w biznes – sieć ponad 50 specjalistycznych blogów podróżniczych, które co miesiąc odwiedza ponad 200 000 osób planujących swoje wakacje. Nasz główny model biznesowy? Afiliacja.
Chcę się z Wami podzielić kulisami tej działalności. A liczby mówią same za siebie: wartość rezerwacji hoteli i wycieczek, które przeszły przez nasze linki afiliacyjne w 2024 roku, wyniosła prawie 3 miliony złotych.
Poniższy wykres przedstawia tylko wartość rezerwacji z programu afiliacyjnego Booking.com, a współpracujemy również z Wakacje.pl, GetYourGuide.com, Tiqets.com czy też z DiscoverCars.com, jednak Booking.com to nasz główny partner afiliacyjny.

Zanim jednak pomyślicie, że pływamy w złocie, pora na pierwszy, brutalnie szczery fakt.
Ile można zarobić na afiliacji w turystyce, wielka liczba, skromny procent
Te imponujące 3 miliony złotych to kwota, którą nasi czytelnicy wydali u naszych partnerów w ciągu jednego roku. To wartość rezerwacji. A ile z tego trafia do nas, jako wydawcy? W branży turystycznej średnia prowizja waha się w okolicach 3-5%. Dla nas jest to średnio 3,5%, co z prawie 3 milionów złotych daje nieco ponad 100 000 zł przychodu.
To wciąż dobry wynik, ale pokazuje on prawdziwą skalę tego biznesu. Aby zarabiać sensowne pieniądze, trzeba generować ogromny, dobrze stargetowany ruch i budować zaufanie, które przekłada się na tysiące rezerwacji.
Branża turystyczna w Polsce nie zwalnia tempa
Dlaczego w ogóle postawiliśmy na turystykę? Bo to rynek z niesamowitymi perspektywami. Z roku na rok obserwujemy, jak rośnie apetyt Polaków na podróże zagraniczne. Bogacimy się jako społeczeństwo, a wakacje przestały być luksusem – stały się nieodłącznym elementem naszego stylu życia. Coraz chętniej przeznaczamy większe środki na wypoczynek, szukając unikalnych doświadczeń. To trend, który będzie tylko przyspieszał, otwierając ogromne możliwości dla tych, którzy potrafią dotrzeć do podróżników z wartościową treścią.
Programy afiliacyje w turystyce, z kim współpracować?
Programów afiliacyjnych w turystyce jest mnóstwo. Łatwo się w tym pogubić. Po latach testów, skupiliśmy się na kilku sprawdzonych i najbardziej dochodowych partnerach:
Hotele: Tutaj królem jest Booking.com. Ich program jest niezawodny, a marka rozpoznawalna i budząca zaufanie.
Wycieczki wakacyjne: W Polsce świetnie sprawdza się sieć TravelLead.pl, która agreguje oferty największych biur, w tym Wakacje.pl.
Wynajem aut: Naszym faworytem jest DiscoverCars.com za globalny zasięg i konkurencyjne ceny.
Promy: Dla niszowych kierunków, gdzie prom jest kluczowy (np. na Sporadach), niezastąpiony jest DirectFerries.com.
Moja rada dla początkujących: nie rejestrujcie się wszędzie. Wybierzcie 2-3 kluczowe programy i skupcie się na perfekcyjnym wpleceniu ich oferty w Wasze treści.
Nie uzależniaj się tylko od programów afiliacyjnych
Stawianie wszystkiego na jedną kartę – w tym przypadku na programy afiliacyjne – to błąd. Algorytmy partnerów mogą się zmienić, prowizje spaść, a programy zostać zamknięte. Dlatego kluczem do stabilności jest dywersyfikacja. Zaczęliśmy inwestować w produkty własne, takie jak e-booki i szczegółowe przewodniki turystyczne. To nie tylko dodatkowe, wysokomarżowe źródło przychodu. To przede wszystkim potężne narzędzie do budowania wizerunku. Pokazuje, że jesteśmy prawdziwymi ekspertami w danej destynacji, co jeszcze bardziej wzmacnia zaufanie do naszych afiliacyjnych rekomendacji.
Kosztowna dywersyfikacja, która ratuje skórę
Zamiast budować jednego, gigantycznego bloga o wszystkim, postawiliśmy na sieć 50 niszowych serwisów. Każdy z nich to ekspert w swojej dziedzinie. Taka strategia jest bardzo kosztowna (od początku wydaliśmy ponad 700 tysięcy złotych na budowie całej sieci naszych blogów), szczególnie w zakresie link buildingu – promowanie tylu blogów wymaga ogromnego budżetu na domeny premium, artykuły i pozyskiwanie wartościowych linków tematycznych. Jednak w dłuższej perspektywie daje coś bezcennego: dywersyfikację ryzyka. Gdy aktualizacja Google uderza w jedną domenę, reszta portfolio działa bez zmian, stabilizując cały biznes. Co więcej, każdy z naszych blogów w ramach BlogiTurystyczne.pl posiada własne kanały social media, które dodatkowo wspomagają sprzedaż i budują zaangażowaną społeczność.
Twoja marka w Świecie naszych blogów
Przez te wszystkie lata zbudowaliśmy nie tylko sieć blogów, ale całą maszynę do generowania wartościowego ruchu turystycznego. To ekosystem, w którym Twoja marka może zaistnieć. Jeśli działasz w branży turystycznej i szukasz sposobu na dotarcie do klientów, którzy aktywnie planują i rezerwują swoje wakacje, zapraszamy do współpracy. BlogiTurystyczne.pl to sieć zrzeszająca najlepsze blogi podróżnicze, które skutecznie promują firmy z branży.